Poznaj slogany reklamowe, które podbiły świat


Kontrowersyjny oraz wzbudzający wiele emocji, w kilku słowach prezentujący najważniejsze wartości firmy, wyróżniający się wysublimowanym językiem – slogan reklamowy to po prostu wizytówka Twojej marki. Musi odzwierciedlać jej charakter, temperament, mówić jak najwięcej przy pomocy jak najmniejszej liczby słów.

context marketing

Dobry slogan reklamowy może towarzyszyć firmie latami i nigdy nie znudzi się potencjalnym klientom. Wciąż przecież powtarzamy I’m lovin it i tak nieustannie od 2003 roku.

Niepoprawny gramatyczne – czy ma to jakieś znaczenie?

Pozostając w klimacie kultowego fast-fooda, zastanówmy się, co sprawiło, że jego slogan reklamowy tak mocno podbił serca ludzi na całym świecie. Kiedy to w 2003 roku w Niemczech rozpoczęła się kampania McDonalda’a pod hasłem: Ich liebe es, firma odnotowała wzrost sprzedaży i znacznie lepsze wyniki finansowe. Nie obyło się jednak bez zarzutów odnośnie poprawności sloganu. Właściwie w języku angielskim powinien on brzmieć „I am loving it”. Czy wówczas również przetrwałby do dziś? Slogan sieci restauracji McDonald jest prosty, rytmiczny oraz łatwo zapadający w pamięć. Sama treść nie jest wyszukana, gdyż w języku polskim brzmi: Kocham to. Nie jest on zatem przestawieniem wartości marki, jej cech, nawoływaniem do spróbowania soczystej wołowiny i chrupiących frytek, lecz bardzo optymistycznym stwierdzeniem, które, jak się okazało, było i jest swego rodzaju formą przynęty na klienta.

Błędy gramatyczne znalazły się również w innych znanych na całym świecie sloganach, które podobnie jak McDonald nie zrezygnowały z nich na skutek zarzutów ze strony „obrońców poprawnego języka”. Trzeba przyznać, że w tym przypadku błędy gramatyczne są jak najbardziej wskazane.

Subway – Eat fresh (poprawnie Eat freshly)
Apple – Think different (poprawnie Think differently)
Mleko Milk – Got milk? (poprawnie Do you have milk)

Trzeba uczyć się od najlepszych

W pamięci zapadają nam nie tylko te slogany, w których odnajdujemy niepoprawności gramatyczne, tym bardziej, że mało kto zdaje sobie z nich sprawę i kiedykolwiek zwrócił na nie uwagę. Sekretu ich sukcesu należy dopatrywać się zupełnie gdzie indziej. Praktycznie wszystkie znane na całym świecie slogany wyróżniają się prostą formą, co pozwala na ich szybkie zapamiętanie. Jedno słowo to zbyt mało, ale cztery lub pięć to już bardzo często za dużo. Odpowiedni slogan reklamowy musi się wyróżniać, szczególnie że rynek zalewany jest przez kolejne firmy o podobnym profilu i każdy lepszy pomysł spowoduje, że odejdziemy w cień.

Slogan reklamowy utożsamiany jest z marką, a więc powinien być nośnikiem jej wartości. Nawet tak banalne sformułowanie, jak I’m lovin it kojarzy nam się z czymś przyjemnym i uwielbianym przez wszystkim, a więc sieć fast-foodów postawiła po prostu na promowanie wyjątkowego smaku, którego nie trudno pokochać.

Innym przykładem jest firma Nokia, która zyskała dużą rzeszę klientów, dzięki swojemu Connecting people (pol. Łączy ludzi). Trzeba przyznać, że twórcy sloganu umiejętnie wykorzystali przeznaczenie telefonów komórkowych. Dwa proste słowa, a powtarzał je cały świat. Podobnie było w przypadku producentów odzieży sportowej Nike, który wypromował swoje produkty sloganem Just do it (pol. Po prostu zrób to).

Nie zapominajmy też o naszych polskich kreatywnych umysłach. Doskonałą budową wyróżnia się hasło No to Frugo, które precyzyjnie trafiło w gusta młodych ludzi. Slogan wody mineralnej Kropla Beskidu Kropla Twojej wewnętrznej siły nawiązuje do naszej siły psychicznej i jest kierowany raczej do naszej sfery zmysłowej. Woda jako źródło naszej wewnętrznej siły.

Tworzenie sloganów reklamowych jest prawdziwą sztuką. Trzeba wykazać się nie tylko kreatywnością, ale również znajomością grupy docelowej i świadomością swojej wartości. Musisz wiedzieć, czym jest Twoja marka, jak chcesz, aby była odbierana i jak chcą ją odbierać Twoi potencjalni klienci. Podobnie sztuką jest tworzenie opisów produktów do e-sklepu. O tym jak to robić pisaliśmy tutaj.


Informacje o autorze wpisu:

Darek

Darek

Założyciel i copywriter strony Pasja Pisania.pl

Nadal dużo pisze, ale też koordynuje pracę zespołu, dbając tym samym o wzorowe relacje z klientami. Nie straszne mu ASAPy i deadline’y. Chętnie dzieli się wiedzą oraz doradza klientom. Lubi pisać, pracując w edytorze tekstu czuje się jak przysłowiowa ryba w wodzie. Działając jako freelancer wykonywał zlecenia dla największych firm w Polsce, obecnie robi to wspólnie ze swoim zespołem. Nieustannie otwarty na współpracę z mniejszymi przedsiębiorcami. Prywatnie miłośnik dobrej kawy, pizzy oraz piłki nożnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *