Dziennikarz na zlecenie, a mediaworker. Jakie są różnice?


Dziś dużą rolę w społeczeństwie odgrywają media i dziennikarstwo. Zmieniające się oczekiwania pracodawców i społeczeństwa sprawiają, że na rynku pracy dokonują się znaczące przemiany. Coraz częściej spotykamy się z takim pojęciami jak dziennikarz na zlecenie lub mediaworker zdalny.

 

Mediaworker i dziennikarz na zlecenie

Dziennikarz – niegdyś elitarny zawód stał się zawodem masowym. Pojawiła się nowa też nowa specjalność – mediaworker. W polskim słowniku niestety rzadko kto rozróżnia te dwa zawody – w czym tkwi różnica? Jeśli poszukujesz specjalisty do tworzenia tekstów zdalnie, to dobrze trafiłeś – dzisiejszy artykuł ma na celu pokazanie różnic i wskazanie kim jest dziennikarz na zlecenie a kim mediaworker zdalny.

Dziennikarz wczoraj, a dziennikarz na zlecenie dziś

Kiedyś rolą dziennikarza było dostarczanie wiedzy z miejsc trudno dostępnych. Jego zadanie kończyło się na prostym przekazywaniu informacji za pomocą telewizji, radia lub prasy. Dziś wymaga się dużo więcej i trudno jest znaleźć różnicę. Czy dziennikarzem można nazwać kogoś, kto na etacie pracuje jako pracownik biurowy czy fizyczny, a po godzinach pisze świetne materiały? Może dziennikarzem na moment staje się osoba relacjonująca live poprzez telefon komórkowy relację z ważnego wydarzenia? Problem z określeniem definicji dziennikarza wynika ze specyfiki dzisiejszych czasów.

W wielu  redakcjach zmniejszane są wydatki na wynagrodzenia. Pośrednio jest to związane z tym, że dziś ważną relację z ważnego wydarzenia może przeprowadzić każdy, spada też czytelnictwo gazet. Coraz częściej zamiast rzetelnych wiadomości możemy znaleźć materiały dziennikarzy obywatelskich, niekiedy gorszej jakości. Tylko czy nadal stworzone są przez dziennikarza? A może – mediaworkera?

Kim jest mediaworker?   

Wiele osób zgodnie twierdzi, że mediaworker to osoba, która zajmuje się wyłącznie produkcją tekstów. Pamiętajmy jednak, że jego praca nie kończy się na napisaniu tekstu. Mediaworker ma dużo więcej zadań do wykonania. Jak każdy dziennikarz, musi on zadbać o wymyślenie dobrego tytułu, przykuwającego uwagę, ale też zachęcającego do przeczytania. Poza tym musi zająć się wypromowaniem materiału w mediach społecznościowych. Mediaworker zdalny, czy też pracujący stacjonarnie w redakcji, to nie tylko dziennikarz, lecz także PR-owiec i social media menadżer. Ponadto każdy mediaworker (poza podstawową znajomością komputera) musi dysponować wiedzą w zakresie serwisów społecznościowych, narzędzi do montażu mediów – grafik i wideo.

Okazuje się, że współcześni dziennikarze to głównie pracownicy mediów – zgodnie ze znaczeniem słowa „mediaworker”. Mediaworker ma służyć nie tylko społeczeństwu, ale głównie mediom – wydawcom, reklamodawcom, agentom. Nie jest on związany jakąś społeczną powinnością. Jego zadaniem jest sprzedaż usług polegających na zbieraniu informacji, pisaniu artykułów czy też nagrywaniu programów. Najczęściej mediaworkerzy zatrudniani są w formie zdalnej – ich obecność w redakcji nie jest potrzebna.

Każdy z nas wie, że w dzisiejszych czasach od pracowników wymaga się ciągle więcej i więcej. Nikogo to już nie dziwi. Dodatkowo panujący w branży dziennikarskiej kryzys czytelnictwa gazet tradycyjnych sprawia, że zatrudnianie zdalnych mediaworkerów czy też po prostu dziennikarza na zlecenie staje się bardziej opłacalne. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat ich pracy oraz dlaczego warto ich zatrudniać, to zapraszam Cię do przeczytania kolejnej części artykułu, który jest dostępny tutaj.

Jeśli z kolei szukasz kogoś do pisania newsów, jako dziennikarz na zlecenie lub mediaworker na zlecenie to zapraszam do kontaktu tutaj.

 

 


Informacje o autorze wpisu:

Darek

Darek

Założyciel i copywriter strony Pasja Pisania.pl

Nadal dużo pisze, ale też koordynuje pracę zespołu, dbając tym samym o wzorowe relacje z klientami. Nie straszne mu ASAPy i deadline’y. Chętnie dzieli się wiedzą oraz doradza klientom. Lubi pisać, pracując w edytorze tekstu czuje się jak przysłowiowa ryba w wodzie. Działając jako freelancer wykonywał zlecenia dla największych firm w Polsce, obecnie robi to wspólnie ze swoim zespołem. Nieustannie otwarty na współpracę z mniejszymi przedsiębiorcami. Prywatnie miłośnik dobrej kawy, pizzy oraz piłki nożnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *